NASZE DOŚWIADCZENIE

Od 2014 roku reprezentujemy kredytobiorców w procesach sądowych dotyczących tzw. kredytów we frankach szwajcarskich (zarówno kredytów indeksowanych kursem CHF, jak i kredytów denominowanych do CHF). Aktualnie prowadzimy ponad 600 spraw sądowych z bankami o łącznej wartości roszczeń przekraczającej 100 mln zł. W sprawach dotyczących tzw. kredytów we frankach uzyskaliśmy już dla naszych klientów łącznie ponad 80 korzystnych wyroków sądów powszechnych, w tym ponad 10 prawomocnych.

JAK ROZPOCZĄĆ SPRAWĘ?

Przed przyjęciem zlecenia dokonujemy nieodpłatnie weryfikacji umowy kredytowej oraz wyliczenia wysokości roszczeń. W każdym przypadku przedstawiamy co najmniej dwa warianty wynagrodzenia za prowadzenie sprawy (w tym jeden ryczałtowy bez wynagrodzenia za sukces, gdzie wszystkie zasądzone koszty zastępstwa procesowego są należne Klientom). Informujemy również o ewentualnych kosztach na wypadek przegranej. Umożliwia to Klientowi podjęcie świadomej decyzji odnośnie zaangażowania się w proces sądowy opartej nie tylko na możliwych do uzyskania korzyściach, ale i ekonomicznym ryzyku wszczęcia postępowania sądowego. Do momentu podpisania umowy z Kancelarią klient nie jest zobowiązany do poniesienia jakichkolwiek kosztów obsługi prawnej.

ORZECZNICTWO TSUE, ORZECZNICTWO SN

Ogromny wpływ na wyroki polskich sądów rozpoznających sprawy tzw. kredytów we frankach szwajcarskich ma orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
W mediach najszerszym echem odbił się wyrok wydany w dniu 3 października 2019 roku w sprawie o sygn. C-260/18, który powszechnie nazywany jest wyrokiem w sprawie państwa Dziubak. W orzeczeniu tym TSUE potwierdził, że w zakresie luk powstałych na skutek uznania określonych postanowień umownych za niedozwolone, (abuzywne) Sądy krajowe nie mają prawa uzupełniać treści umowy kredytu powiązanego z kursem CHF, i to nawet przy zastosowaniu przepisów dyspozytywnych. Jednocześnie Trybunał wskazał, że wątpliwe wydaje się utrzymanie w mocy umowy z pominięciem mechanizmu indeksacji, który uznany został za abuzywny (tzw. odfrankowienie).
Na podobnym stanowisku w tej kwestii stanął również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18.
Powyższe poglądy są istotnym argumentem na poparcie tezy, że umowy kredytowe powiązane z kursami walut obcych, o ile zawierają zapisy abuzywne w zakresie dowolnego kształtowania tabel kursowych przez banki, winny być uznawane za nieważne.

Kolejnym, istotnym z punktu widzenia sytuacji procesowej kredytobiorców orzeczeniem TSUE był wyrok z dnia 29 kwietnia 2021 roku wydany w sprawie o sygn. akt C-19/20. W rozpoznawanej przez Trybunał sprawie (powstałej na kanwie procesu dotyczącego kredytu udzielonego przez dawny GE Money Bank) podstawowym problemem było rozstrzygnięcie czy sąd uznając zapis umowny za niedozwolony może usunąć jedynie część klauzuli umownej – w tym przypadku w postaci marży doliczanej do kursu średniego NBP. Udzielając odpowiedzi na przedstawione przez Sąd Okręgowy w Gdańsku zagadnienie TSUE stwierdził jednoznacznie, że nie jest możliwe częściowe utrzymanie w mocy nieuczciwego warunku umownego jeżeli usunięcie części klauzuli wpłynie na zmianę treści kwestionowanego zapisu dotyczącą jego istoty. Jednocześnie trybunał ponownie wskazał, że z punktu widzenia celów Dyrektywy 93/13 szczególnie istotny jest walor odstraszający uznania postanowienia za abuzywne, który przejawia się w tym, że wyeliminowanie postanowienia abuzywnego z umowy nie powinno prowadzić do ukształtowania sytuacji konsumenta w taki sposób, jak gdyby przedsiębiorca od początku ukształtował umowę w sposób zgodny z prawem.

Istotne rozbieżności w orzecznictwie polskich sądów powszechnych dotyczących umów kredytów powiązanych z walutami obcymi rozwiała uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, sygn. akt III CZP 11/20. Sąd Najwyższy analizował kwestię następstw uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną z powodu zawarcia w niej klauzul abuzywnych, a zatem to, czy oceniając zasadność zasądzenia dochodzonej przez kredytobiorcę kwoty sąd orzekający winien zastosować tzw. teorię salda, czy też tzw. teorię dwóch kondykcji. Upraszczając zagadnienie można powiedzieć, że zgodnie z teorią salda kredytobiorcy, którego umowa była nieważna, należy się jedynie taka część uregulowanych na rzecz banku świadczeń, która przewyższa kwotę wypłaconego kredytu. Z kolei zgodnie z teorią dwóch kondykcji kredytobiorca może skutecznie dochodzić całości świadczeń uregulowanych na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy.

W wyniku analizy przedstawionego zagadnienia Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Tym samym Sąd najwyższy przesądził, że w sprawach kredytów powiązanych z walutą obcą sądy wydając orzeczenia winny stosować teorię dwóch kondykcji.

Z kolei w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 roku, sygn. akt III CZP 6/21, Sąd Najwyższy wypowiedział się odnośnie początku biegu terminu przedawnienia wzajemnych roszczeń kredytobiorcy oraz banku w przypadku uznania, że bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać (abuzywność klauzuli skutkująca nieważnością umowy). Sąd Najwyższy wskazał, że termin przedawnienia roszczeń konsumenta – kredytobiorcy względem banku może rozpocząć swój bieg dopiero od momentu, w którym konsument dowiedział się lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o istnieniu klauzul niedozwolonych w zawartej umowie. Z kolei kredytodawca może żądać zwrotu swego świadczenia dopiero od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna, do tego bowiem czasu jej skuteczność pozostaje w zawieszeniu na korzyść konsumenta. W czasie tego zawieszenia przedawnienie roszczenia restytucyjnego kredytodawcy nie może rozpocząć biegu.

Powyższe pozwala przyjąć, że w zdecydowanej większości spraw dotyczących tzw. kredytów we frankach szwajcarskich nie doszło jeszcze do przedawnienia jakichkolwiek roszczeń konsumentów wobec banku.

OFERTA

KONTAKT