Wyrok WSA w sprawie przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku a sytuacja wierzycieli banku

W ostatnim czasie ponownie zrobiło się głośno o restrukturyzacji Getin Noble Banku, a to za sprawą wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29.01.2025 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 2964/22) dotyczącego decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG) z 2022 roku w przedmiocie przymusowej restrukturyzacji GNB. WSA uznał, że decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa. Choć wśród wierzycieli Getin Noble Banku – głównie frankowiczów – wyroku ten wzbudził nadzieje na możliwość odzyskania nadpłat ponad spłacony kapitał, warto w tej kwestii zachować wstrzemięźliwość. Jeśli bowiem nawet wyrok WSA uprawomocni się, to droga do odzyskania jakichkolwiek kwot może być długa i kręta.

Jaki wpływ może mieć wyrok na losy dawnych kredytobiorców Getinu?

Po pierwsze podkreślić należy, że wyrok WSA nie jest prawomocny, a BFG już zapowiedziało złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tym momencie wyrok WSA nie daje żadnych uprawnień w zakresie dochodzenia roszczeń, a na rozpoznanie ewentualnej skargi kasacyjnej przez NSA z pewnością poczekamy kilka lat.

Już dziś jednak wiadomo, że nawet utrzymanie wyroku WSA w mocy nie spowoduje uchylenia decyzji o restrukturyzacji GNB, na wyniku której doszło do utworzenia VeloBank S.A., przeniesienia do niego majątku GNB oraz ogłoszenie upadłości Getin Noble Bank S.A.

Co stanie się, jeśli dojdzie do uprawomocnienia wyroku WSA?

Wybiegając w przyszłość można stwierdzić, że uprawomocnienie wyroku WSA otworzy wierzycielom Getin Noble Banku drogę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Bankowego Funduszu Gwarancyjnego– na zasadach przewidzianych przez kodeks cywilny. W ewentualnym procesie przeciwko funduszowi strona będzie zobowiązana wykazać zarówno wysokość swojej szkody, jak i związek przyczynowo skutkowy między wydaniem przez BFG decyzji o restrukturyzacji banku, a powstałą w majątku kredytobiorcy (lub innego klienta Getinu) szkodą majątkową.

Czym będzie szkoda i związek przyczynowo skutkowy?

Przepisy kodeksu cywilnego stanowią, że szkodą są strata (czyli rzeczywisty ubytek w majątku poszkodowanego) oraz utracone korzyści (czyli to czego poszkodowany nie zyskał przez to, że szkodę mu wyrządzono). W ustawie o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym ustawodawca ograniczył jednak odpowiedzialność za szkody wynikające z niezgodnego z prawem wydania decyzji o przymusowej restrukturyzacji banku – BFG ponosi odpowiedzialność jedynie do wysokości szkody rzeczywistej. Czym w tym przypadku będzie zatem szkoda rzeczywista – zwłaszcza z perspektywy frankowiczów?

Na skutek decyzji o restrukturyzacji GNB kredytobiorcy kredytów powiązanych z walutami obcymi utracili w praktyce możliwość odzyskania kwot stanowiących nadpłatę ponad kwotę wypłaconego im kapitału kredytu. Na skutek restrukturyzacji GNB kredytobiorcy utracili możliwość odzyskania owej nadpłaty od banku. Nie oznacza to jednak, że po uprawomocnieniu orzeczenia WSA BFG będzie ponosił odpowiedzialność za zwrot przedmiotowych nadpłat w pełnej wysokości. Przede wszystkim w ewentualnym procesie przeciwko BFG trzeba będzie wykazać, w jakim stopniu zostałoby zaspokojone roszczenie kredytobiorcy gdyby BFG nie wydał decyzji o restrukturyzacji banku (a więc jak należy zakładać – gdyby bank ogłosił upadłość), ewentualnie – gdyby nie wydał jej z naruszeniem prawa. To właśnie różnica pomiędzy kwotą, którą kredytobiorca odzyskałby gdyby nie przeprowadzono restrukturyzacji (względnie – nie przeprowadzono jej z naruszeniem prawa) a kwotą możliwą do odzyskania, w praktyce stanowić będzie szkodę kredytobiorcy, do której naprawienia może zostać zobowiązany Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Jak nietrudno się domyślić, udowodnienie, w jakim stopniu wierzytelność zostałaby zaspokojona gdyby nie wydano decyzji restrukturyzacyjnej, nie będzie sprawą prostą.

Wyrok WSA w Warszawie jest zatem światełkiem w tunelu dla kredytobiorców kredytów zaciągniętych w Getin Noble Bank i powiązanych z walutami obcymi, którzy przed ogłoszeniem upadłości banku dokonali istotnych nadpłat ponad kwotę uruchomionego kapitału kredytu. Obecnie jednak ciężko przesądzić jaką część utraconych środków kredytobiorcy będą mogli odzyskać w przypadku uprawomocnienia się przedmiotowego wyroku. Pewne jest jedynie to, że droga do odzyskania tych należności nie będzie łatwa.

Dlaczego decyzja BFG została uznana ze sprzeczną z prawem?

Warto wiedzieć, że główne zarzuty kierowane przez WSA w Warszawie pod adresem decyzji o restrukturyzacji GNB S.A. tyczą się braku odpowiednich gwarancji niezależności Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który w ramach postępowania sprawuje różne funkcje. BFG pełnił bowiem rolę gwarancyjną w zakresie depozytów bankowych, rolę kuratora banku (tymczasowego administratora) oraz rolę organu przymusowej restrukturyzacji. Zdaniem WSA w Warszawie, Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie wprowadził środków zapewniających mu operacyjną niezależność w ramach sprawowania w/w funkcji, a więc jednocześnie nie zadbał o wyeliminowanie potencjalnego konfliktu interesów po swojej stronie. Trzeba wreszcie dodać, że BFG jest również największym wierzycielem upadłego GNB, i to takim, którego wierzytelności mają zostać zaspokojone w kategorii zerowej. Aspekt ten pomija się w kontekście rozważań o wadliwości decyzji restrukturyzacyjnej, podczas gdy to właśnie on – z uwagi na sposób „podzielenia” klientów Getin Noble Banku w trakcie restrukturyzacji – wydaje się przesądzać o istnieniu rażącego konfliktu interesów po stronie BFG.