Call us now:

Współuczestnictwo konieczne to jedno z najbardziej newralgicznych zagadnień, które przez lata potrafiło całkowicie sparaliżować postępowania o unieważnienie kredytów frankowych – szczególnie w tych przypadkach, gdzie kredyt brało małżeństwo, rodzice z dziećmi czy kilku współwłaścicieli nieruchomości. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Przeczytaj, na czym polega współuczestnictwo, jak zmieniło się orzecznictwo w tym zakresie i co to oznacza dla frankowiczów.
Czym jest współuczestnictwo konieczne w Kodeksie Postępowania Cywilnego?
Współuczestnictwo procesowe pojawia się wtedy, gdy po jednej stronie procesu – powodowej albo pozwanej – występuje więcej niż jedna osoba. Kodeks postępowania cywilnego rozróżnia kilka rodzajów współuczestnictwa.
Dla spraw frankowych kluczowe znaczenie mają tzw. kwalifikowane postacie współuczestnictwa opisane w artykule 72 § 2 Kodeksu Postępowania Cywilnego:
- Współuczestnictwo konieczne zachodzi, gdy z istoty stosunku prawnego albo z przepisu ustawy wynika, że sprawa musi toczyć się przeciwko kilku osobom (lub z ich udziałem) łącznie. Legitymacja procesowa ma wtedy charakter łączny. Pojedynczy podmiot sam z siebie nie jest „pełnoprawnym” powodem. Brak jednego ze współuczestników może prowadzić do oddalenia powództwa lub odrzucenia pozwu.
- Współuczestnictwo jednolite zachodzi, gdy wyrok musi dotyczyć niepodzielnie wszystkich współuczestników. Jeśli już występują wspólnie, sąd nie może orzec inaczej wobec jednego, a inaczej wobec drugiego w zakresie istoty spornego stosunku.
W sprawach frankowych przez wiele lat uważano, że przy żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu zachodzi współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców.
Współuczestnictwo w sprawach frankowych
Spory frankowe najczęściej dotyczą dwóch rodzajów żądań:
- ustalenia nieważności umowy kredytu;
- zwrotu nienależnie pobranych przez bank świadczeń.
Przez długi czas dominował pogląd, że skoro umowa kredytu jest jedna, a kredytobiorców kilku, to:
- wyrok stwierdzający nieważność umowy musi obejmować wszystkich kredytobiorców;
- sąd nie może orzec, że umowa jest nieważna tylko wobec jednego z nich;
- w konsekwencji po stronie powodowej zachodzi współuczestnictwo konieczne.
Jeżeli drugi kredytobiorca był bierny, nieosiągalny, niechętny albo pozostawał w konflikcie (np. po rozwodzie), sąd wzywał go do udziału w sprawie w charakterze powoda. W razie braku zgody lub reakcji – oddalał powództwo aktywnego kredytobiorcy z powodu braku pełnej legitymacji procesowej.
Zmiana orzecznictwa o współuczestnictwie koniecznym
Przed 2023 r. sądy powszechne w zdecydowanej większości uznawały, że w procesie o ustalenie nieważności umowy kredytu konieczny jest udział wszystkich kredytobiorców. W efekcie pojawiały się ogromne problemy przy rozwodzie, separacji, śmierci jednego z kredytobiorców czy długotrwałych konfliktach rodzinnych.
Punktem zwrotnym okazało się prawo unijne, a szczególnie dyrektywa 93/13/EWG dotycząca nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz orzecznictwo TSUE.
Wynika z niego m.in.:
- zasada skuteczności (effet utile) – krajowe przepisy i praktyka nie mogą czynić korzystania z praw przyznanych konsumentom przez prawo UE praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym;
- indywidualny charakter ochrony konsumenta – każdy konsument jest chroniony osobiście, niezależnie od tego, że zobowiązanie ma charakter wspólny lub solidarny.
Wymóg wspólnego wystąpienia wszystkich kredytobiorców okazał się sprzeczny z tymi zasadami. To skłoniło sądy apelacyjne do zadawania pytań prawnych do Sądu Najwyższego.
Przełomem była odpowiedź Sądu Najwyższego udzielona w uchwale z 19 października 2023 r., sygn. III CZP 12/23, że w sprawie przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy kredytu nie zachodzi po stronie powodowej współuczestnictwo konieczne wszystkich kredytobiorców.
W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał m.in., że:
- powołanie się na nieważność umowy z powodu klauzul abuzywnych jest uprawnieniem indywidualnym każdego konsumenta;
- prawo nie może zmuszać kredytobiorców do jednomyślności;
- każdy kredytobiorca ma własny interes prawny w ustaleniu, że nie jest związany umową, a krajowa procedura nie może mu tego prawa odbierać poprzez konstrukcję współuczestnictwa koniecznego.
Niedługo później, uchwała z 26 października 2023 r., III CZP 156/22, potwierdziła brak współuczestnictwa koniecznego również w sprawach o zapłatę. W efekcie każdy kredytobiorca może dochodzić zwrotu tego, co sam świadczył na rzecz banku.
Współuczestnictwo konieczne – przykłady najnowszego orzecznictwa
Lata 2024–2025 to etap pełnej implementacji powyższych uchwał SN przez sądy powszechne:
- w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 kwietnia 2024 r. (V ACa 33/23), sąd oddalił apelację banku i potwierdził nieważność umowy z powództwa jednego byłego małżonka;
- Sąd Apelacyjny w Warszawie (I ACa 1121/22), rozpoznając sprawę frankową, wyraźnie zaakcentował, że indywidualny interes konsumenta musi przeważać nad abstrakcyjną koncepcją jednolitości obrotu;
- w nowszym wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 11 lipca 2025 r. (V ACa 45/24), sąd ponownie oddalił apelację banku (tym razem Credit Agricole), potwierdzając nieważność umowy i indywidualną legitymację jednego kredytobiorcy;
- w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie (XXVIII C 14986/22) unieważniono umowę na rzecz jednego kredytobiorcy prowadzącego działalność gospodarczą, którego w realiach sprawy uznano za konsumenta, a sprawę rozpoznano również bez wymogu udziału wszystkich stron umowy.
Wpływ najnowszego orzecznictwa na trudne sprawy frankowe
Najnowsze orzecznictwo ma szczególne znaczenie w kontekście rozwodu i podziału majątku, spadkobrania czy upadłości jednego z konsumentów.
Po rozwodzie:
- każdy z byłych małżonków może samodzielnie pozwać bank bez konieczności oczekiwania na podział majątku;
- w zakresie żądania zapłaty przyjmuje się co do zasady, że raty płacone z majątku wspólnego obciążają małżonków po połowie, a więc każdy może dochodzić swojej części;
- raty płacone po rozwodzie z majątku osobistego może dochodzić w całości ten, kto faktycznie dokonywał wpłat (trzeba to jednak dobrze udokumentować).
Aktywny kredytobiorca może samodzielnie doprowadzić do stwierdzenia nieważności umowy i rozliczenia z bankiem w zakresie własnych świadczeń.
Po śmierci jednego z kredytobiorców:
- żyjący kredytobiorca może sam wytoczyć lub popierać powództwo;
- jeśli zmarły nie był stroną procesu – sąd nie musi czekać na prawomocne stwierdzenie nabycia spadku ani na udział wszystkich spadkobierców po zmarłym kredytobiorcy.
W przypadku upadłości konsumenckiej jednego z kredytobiorców drugi kredytobiorca:
- może samodzielnie pozwać bank;
- nie musi czekać na działania syndyka ani na zakończenie postępowania upadłościowego;
- ma możliwość ochrony swojego majątku przed egzekucją z tytułu umowy, która w istocie jest nieważna,
przy czym należy pamiętać, że w przypadkach podobnych do opisanego powyżej konieczna jest ekonomiczna ocena zasadności wystąpienia z powództwem przeciwko bankowi.
Współuczestnictwo konieczne przestało być przeszkodą w dochodzeniu roszczeń od banku przez pojedynczego frankowicza. Uchwały Sądu Najwyższego oraz najnowsze orzecznictwo sądów apelacyjnych otworzyły drogę do indywidualnych pozwów, co ma ogromne znaczenie szczególnie w sprawach prowadzonych po rozwodzie, śmierci współkredytobiorcy czy jego upadłości.
Twoja sprawa frankowa wydaje się skomplikowana ze względu na rozwód, śmierć lub upadłość drugiego kredytobiorcy? Skontaktuj się z nami. Przeanalizujemy Twój przypadek, uwzględniając najnowsze orzecznictwo. Pomożemy dobrać strategię dopasowaną do Twojej sytuacji życiowej.




